Jest pobudzona, i nic, co mówisz, nie dociera.

To jedna z najtrudniejszych chwil w opiece nad osobą z demencją. Weź jeden oddech — oto pięć spokojnych kroków, które wypróbowują inne rodziny.

Jeśli ktokolwiek jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie, zadzwoń pod 112.

Karta spokojnych kroków z ourturn.care/pl/help

  1. Najpierw Ty

    Zanim cokolwiek zrobisz, weź jeden spokojny oddech. Nie uspokoisz kogoś, jeśli sam nie jesteś spokojny.

  2. Szybkie sprawdzenie — czy to może być coś fizycznego?

    Ból, głód, potrzeba skorzystania z toalety lub infekcja mogą powodować pobudzenie. Trzeba to najpierw wykluczyć.

    • Ból lub dyskomfort?
    • Głód lub pragnienie?
    • Potrzeba skorzystania z toalety?
    • Niedawna zmiana leków?
    • Gorączka lub oznaki choroby?
  3. Obniż napięcie

    Mów wolno i łagodnie. Nie kłóć się, nie poprawiaj, nie tłumacz. Dopasuj się do jego/jej emocji — potwierdzaj to, co czuje, a nie fakty.

    • "Widzę, że jesteś zdenerwowany/a. Jestem tu."
    • Ogranicz hałas — wyłącz telewizor, zamknij okna
    • Daj mu/jej przestrzeń fizyczną, nie tłocz się
    • Zaproponuj znajomy przedmiot, który daje poczucie bezpieczeństwa
  4. Przekieruj uwagę, nie tłumacz

    Jeśli potwierdzanie uczuć nie działa, delikatnie zmień temat lub otoczenie. Nie próbuj przekonać go/jej logicznymi argumentami.

    • Zaproponuj spacer lub przejście do innego pokoju
    • Włącz muzykę, którą lubi
    • Zaproponuj przekąskę lub ciepły napój
    • Obejrzyjcie razem zdjęcia
  5. Kiedy szukać pomocy

    Jeśli pobudzenie trwa dłużej niż 30 minut, jeśli istnieje ryzyko, że zrobi krzywdę sobie lub Tobie, albo jeśli to nagłe, nowe zachowanie — zadzwoń do lekarza lub pod numer alarmowy.

Te kroki to rzeczy, które wypróbowują inne rodziny — nie porada medyczna. Każda osoba jest inna, a Ty znasz swoją najlepiej.

Czy coś tutaj pomogło?

Zapisz to. OurTurn zapamiętuje, co działa na TWOJĄ bliską osobę — dzięki temu następnym razem zaczynasz od tego, co zadziałało, a nie od zera. Za darmo.

Zapisz, co zadziałało — za darmo

Karta kredytowa niepotrzebna.

Coś jeszcze jest teraz trudne?